Przełomowy moment dla polskiej astronautyki
No i stało się! Polska oficjalnie wkracza w erę nowoczesnych technologii kosmicznych dzięki projektowi SPARK. Właśnie zostały podpisane dokumenty inaugurujące tę ambitną inicjatywę w obecności ministra nauki Marcina Kulaska. Dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz oraz prof. Cezary Szczepański z Instytutu Lotnictwa złożyli swoje podpisy pod dokumentami, które mogą całkowicie zmienić oblicze polskiego sektora kosmicznego.
SPARK to nie tylko kolejny akronim – to rzeczywista szansa na pokazanie światu, że polskie technologie mogą konkurować na międzynarodowym rynku. Satelita badawczy, którego pełna nazwa brzmi Spacecraft Platform Architecture for Research and Key-enabling missions, pozwoli prowadzić zaawansowane badania i testy technologii opracowanych w naszym kraju. Jak podkreślił prezes Cichocki, Sieć Badawcza Łukasiewicz ma realną szansę stać się motorem napędowym polskiego sektora kosmicznego. A to dopiero początek…
Techniczne aspekty misji kosmicznej
SPARK będzie satelitą typu CubeSat 3U – czyli właściwie małym, ale niezwykle zaawansowanym urządzeniem o wymiarach zaledwie 10x10x30 cm. Nie dajcie się zwieść tym skromnym rozmiarom! Ta miniaturowa platforma kryje w sobie potężny potencjał technologiczny. Może być wyprodukowana i umieszczona na orbicie stosunkowo niskim kosztem, co otwiera drzwi do realizacji różnorodnych misji naukowych.
Satellite będzie testować zaawansowane technologie, w tym systemy awioniczne, źródła zasilania, komputery pokładowe i rozwiązania komunikacyjne – wszystko made in Poland.
Cały projekt to wspólne przedsięwzięcie trzech instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz: Instytutu Lotnictwa, Instytutu Metali Nieżelaznych oraz Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów. Na realizację tego ambitnego przedsięwzięcia przeznaczono aż 14,6 mln zł ze środków własnych – pieniądze zaoszczędzone w ostatnich latach na kosztach administracyjnych.
Innowacyjne rozwiązania i flight heritage
Prof. Cezary Szczepański z ILOT wyjaśnił, że program SPARK wpisuje się w strategię rozwoju projektów podwójnego zastosowania – cywilnego i wojskowego. Ale najważniejsze jest coś innego: SPARK ma zapewnić polskim technologiom tzw. flight heritage – potwierdzenie, że nasze rozwiązania są skuteczne i wydajne w ekstremalnych warunkach kosmicznych.
Satelita będzie wyposażony w modułowy komputer pokładowy, stworzony na bazie doświadczeń z budowy OBC-K1 – komputera dla rakiety suborbitalnej ILR-33 BURSZTYN 2K. Ta rakieta w 2024 roku osiągnęła pułap 101 km i przekroczyła Linię Kármána, czyli umowną granicę kosmosu. To naprawdę imponujące osiągnięcie! Prace projektowe i testy satelity potrwają 30 miesięcy, a w trzecim kwartale 2027 roku SPARK zostanie wyniesiony na orbitę.
Przyszłość polskiej przestrzeni kosmicznej
Minister Marcin Kulasek nie krył entuzjazmu podczas ceremonii podpisania. Jego słowa brzmiały bardzo optymistycznie: to sygnał dla polskich badaczy, doktorantów, inżynierów i studentów, że nie muszą już wyjeżdżać za granicę, żeby tworzyć przyszłość. Można to robić tutaj, w Polsce, na światowym poziomie.
Projekt SPARK to odpowiedź na globalne wyzwania badawcze, technologiczne i gospodarcze. Po wysłaniu na orbitę polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego to kolejny dowód, że Polska z impetem wkracza do elitarnego grona państw kosmicznych. Dr Cichocki dodał, że projekt koncentruje się na praktycznym rozwoju inżynierii satelitarnej, obejmując pełen cykl życia misji – od fazy koncepcyjnej, przez projektowanie, integrację i testy, aż po operacyjną eksploatację satelity na orbicie.
Sieć Badawcza Łukasiewicz, założona w 2019 roku, skupia 22 instytuty badawcze zlokalizowane w 12 miastach Polski. Centrum Łukasiewicz koordynuje pracę wszystkich jednostek, tworząc synergię między różnymi dziedzinami nauki i technologii. Ten projekt pokazuje, jak skuteczna może być współpraca między instytutami, gdy cel jest jasno określony.
Źródło: Pap.pl